Asystent Google – przełom czy ciekawostka, o której szybko zapomnimy?

Asystent Google to rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji, z którego od stycznia możemy korzystać po polsku. Technologiczny gigant przygotował wirtualnego pomocnika, z którym możemy komunikować się za pomocą głosu oraz pisemnie. Działający na urządzeniach mobilnych Asystent Google to innowacyjne narzędzie o wielu zastosowaniach, które może okazać się przydatne w różnych sytuacjach.

Wirtualny asystent odpowie na pytania o pogodę, pokaże repertuar kin, wyznaczy najkrótszą trasę do domu.  Jego zadania nie ograniczają się jednak tylko do wyszukiwania informacji. Z jego pomocą można nawiązywać połączenia, wysyłać SMS-y, ustawiać budzik, zarządzać kalendarzem, tłumaczyć słówka, włączać muzykę, latarkę, a nawet rezerwować loty czy robić zakupy online. Można go także użyć do kontroli urządzeń typu smart home – np. odkurzacza.

Interakcja za pomocą głosu to niewątpliwy przełom, jednak  każdy kto poświęcił chwilę, by zapoznać się z działaniem Asystenta z pewnością zauważył, że nie działa on niezawodnie.  Dwustronna komunikacja głosowa nie zawsze odbywa się bez problemu i widać, że sporo jest jeszcze do zrobienia. Asystent nie odpowie na każde pytanie – części po prostu nie zrozumie, na niektóre zamiast odpowiedzieć głosowo, wyświetli odpowiedź na ekranie.   

Znając Google, możemy się spodziewać, że Asystent w przyszłości będzie rozwijany i udoskonalany i mocno na to liczymy. Już na przestrzeni ostatnich paru miesięcy widać rozwój wirtualnego pomocnika i jego nowe funkcje –  na początku kwietnia dodano możliwość zakupu biletu u przewoźnika Flixbus oraz zamówienia jedzenia na portalu Pyszne.pl.  

Wirtualny pomocnik coraz lepiej zna naszą kulturę – przekonać się o tym mogą choćby fani Wiedźmina, którzy  mogą usłyszeć głos Jacka Rozenka w odpowiedzi na pytanie „OK Google, Kim jest Wiedźmin?”.

Asystent Google to z pewnością ciekawostka dla fanów nowoczesnych technologii. Czy stanie się ona jednak czymś więcej, realną pomocą w codziennych sytuacjach? Wiele zależy od tego, czy usługa będzie rozwijana, a niedociągnięcia naprawiane.