Były pracownik Google ujawnia…

Rozmowa z byłym pracownikiem Google to rzadka okazja do zapytania o tajniki pracy i zamiary internetowego giganta, a także z góry skazana na porażkę próba poznania najpilniej strzeżonego sekretu – czyli algorytmu decydującego o wynikach wyszukiwania.

Zawsze z zainteresowaniem czytam wywiady z ludźmi Google, a tym razem jest to człowiek, który działał w Search Quality Team samego Matta Cuttsa, zajmując się oceną contentu i profilu backlinków, a także nakładając kary na strony łamiące wytyczne. Andre Weyher – bo o nim mowa – nie jest już pracownikiem Google, ale i tak warto poznać jego opinie na sprawy związane z SEO.

Weyher eksplikuje filozofię Google, przywołując znaną nam wszystkim mantrę dbania o jakość wyników organicznych. Tym razem powołuje się na dość przekonujący argument finansowy – jeśli użytkownicy nie będą ufać wynikom wyszukiwania, przestaną korzystać z wyszukiwarki Google, a ta straci na reklamach. Ok, może rzeczywiście coś w tym jest, ale dlaczego ostatnio tak słabo im ta dbałość o jakość wychodzi?

Jakość, a nie ilość

Weyher mówi o konieczności zmiany niektórych metod oraz podejścia do pozyskiwania linków, jeśli chcemy ustrzec stronę przed karą. Jego zdaniem, ważną kwestią jest powiązanie tematyczne strony linkowanej z linkującą oraz jakość tej drugiej, i wystrzeganie się wszelkich zautomatyzowanych sposobów link buildingu. Były pracownik Google nie deprecjonuje całkowicie katalogów, wskazując że trzeba je stosować z umiarem i skupić się tylko na tych moderowanych i zadbanych.

Naturalny charakter

Weyher udziela specjalistom od SEO przewrotnej wskazówki, która najlepiej oddaje, w jakim kierunku powinna iść w tej chwili optymalizacja stron pod wyszukiwarki:

„Jeśli chcesz zadowolić Google swoim SEO, zapomnij o SEO”.

Strona nie powinna być zatem przeoptymalizowana, bo to może wskazywać na chęć oszukania algorytmu. Znacznie ważniejszy jest content, który – jeśli jest dobrej jakości – sam się obroni.

Andre Weyher może nie odkrywa Ameryki w tym wywiadzie, ale potwierdza i systematyzuje pewne informacje, które są świetnie znane w branży. Podpowiada raczej ogólne działania on site i off site, które są dobrze widziane przez Google.

Na ile trwałe będą trendy wyznaczane przez ostatnie aktualizacje algorytmu – czas pokaże. Na dzień dzisiejszy wydaje się, że warto poważnie potraktować maksymę Weyhera.

Cały wywiad w oryginale można przeczytać tutaj:
http://jamesnorquay.com/an-interview-ex-member-matt-cuttss-search-quality-team/