Piszesz i masz, czyli błyskawiczne Google Instant

Jak informuje na oficjalnym blogu Google Polska, nowa usługa Google Instant została właśnie wprowadzona w Stanach Zjednoczonych, a także w kilku krajach europejskich. W ciągu kilku tygodni dotrze również do Polski. W tej rewolucyjnej usłudze wyniki wyszukiwań są aktualizowane w trakcie wpisywania zapytania w wyszukiwarkę. Nie trzeba już używać przycisku Enter – między innymi stąd wynika największy atut Instant, czyli oszczędność czasu – przy każdym zapytaniu nawet 3,5 sekundy.

Google domyślając się, czego szukamy, sugeruje najpopularniejsze zapytania (szarym kolorem czcionki), a każda wprowadzona do zapytania litera lub słowo powoduje aktualizację wyników wyszukiwań. Natychmiastowa aktualizacja wyników pozwala aktywnie zmieniać zapytanie i uzyskiwać od razu najtrafniejsze wyniki. Oszczędzamy czas, który wcześniej traciliśmy na „nieudane” zapytania.

Jeśli nie chcemy korzystać z sugerowanych podpowiedzi, wystarczy w odpowiednim momencie wcisnąć przycisk Enter, który ucina zapytanie na napisanym już słowach.

Google Instant ma znacznie większe wymagania, jeśli chodzi o szybkość i stabilność łącza internetowego. W przypadku słabej jakości łącza Instant nie zadziała. Nie ma przymusu korzystania z nowej usługi, tradycjonaliści mogą ją w każdej chwili bez problemu wyłączyć (funkcja wyłączania znajduje się tuż obok paska wyszukiwań, po prawej stronie).

Wpływ Instant na SEO – sprzeczne przewidywania

Jakie ta świeżo wprowadzona usługa będzie miała wpływ na branżę SEO, pozycjonowanie stron internetowych i SEM? Dyskusje i spekulacje dopiero się zaczęły, a już pojawiają się sprzeczne poglądy.

Komentatorzy podejmują najczęściej kwestię długości zapytań, na którą może mieć wpływ Google Instant. Czy długi ogon będzie rósł w siłę? Jedni zgłaszają obawy, że zapytania z długiego ogona stracą na popularności, inni twierdzą wręcz przeciwnie.

Ci pierwsi wskazują, że ruch z długich, sprecyzowanych zapytań składających się z kilku słów, spadnie, ponieważ użytkownicy będą usatysfakcjonowani ukazującymi się w trakcie wpisywania zapytania wynikami, i w związku z tym mogą rezygnować z wpisywania długich fraz. Będzie to po prostu zbędne, skoro wcześniej uzyskają wartościową odpowiedź.

Inni z kolei twierdzą, że treść zapytania uzupełniana w trakcie wpisywania przyniesie odwrotny skutek – nakieruje internautów na dłuższe zapytania, które wcześniej nie przyszłyby im do głowy.

Moim zdaniem wpływ Google Instant na długość zapytań zależy od tego, czy użytkownicy będą od razu zwracać uwagę na zmieniające się wyniki wyszukiwań, czy przyzwyczajeni do konieczności wpisywania całych fraz i naciśnięcia Enter, pozostaną przy wyuczonych metodach wyszukiwania.

Nie ulega wątpliwości, że Google Instant to bardzo znacząca zmiana, określana nawet mianem rewolucji. Wszyscy oczekują, że jakość wyszukiwania będzie znacznie lepsza, będzie ono szybsze i sprawniejsze, ze względu na to, że Google przewidzi kompletną treść zapytania i od razu wyświetli dla niego wyniki. W ten sposób powinna poprawić się interakcja między użytkownikiem a wyszukiwarką.