Google Pingwin 2.0 – pierwsze wrażenia

22 maja Matt Cutts na swoim blogu ogłosił, że zapowiadana wcześniej aktualizacja algorytmu – Pingwin 2.0 została już wprowadzona. Wiadomość ta oczywiście zelektryzowała cały świat SEO. Firmy pozycjonerskie śledzą zmiany pozycji w wynikach wyszukiwarki, a specjaliści starają się wyciągnąć pierwsze wnioski. Poniżej krótkie podsumowanie tego co już wiemy. Trzeba tylko pamiętać o tym, że nowy Pingwin funkcjonuje dopiero kilka dni. Dużo rzeczy może się więc jeszcze zmienić.

Z dużej chmury mały deszcz
Słuchając wszystkich informacji i plotek, które w sieci pojawiały się jeszcze przed premierą nowego Pingwina, można było wyciągnąć wniosek, że zmiany w wynikach będą naprawdę spore. Tymczasem póki co zawirowanie są znacznie mniejsze niż w przypadku pierwszej wersji Pingwina. Potwierdza to też prognoza MozCast – w dniu wypuszczenia Pingwina 1.0 temperatura MozCast wynosiła ponad 90 stopni (im więcej tym poważniejsze zmiany), a 22 Maja – 80 stopni.
Poniższy wykres pochodzi z wpisu www.seomoz.org/blog/penguin-2-were-you-jarred-and-or-jolted:

Porównanie temperatur MozCast dla aktualizacji algorytmu Google Pingwin 1.0 oraz 2.0

Czytając komentarze użytkowników również można odnieść wrażenie, że większość z nich obserwuje stosunkowo małe zmiany lub w ogóle ich nie widzi. Oczywiście zdarzają się także osoby, którym pozycje drastycznie spadły, ale jest ich stosunkowo niewiele. W naszej firmie również obserwujemy drobne zmiany – na szczęście na plus 🙂

Kto ucierpi na zmianie algorytmu?
Według serwisu searchengineland.com w skutek Pingwina 2.0 najbardziej ucierpiały strony pornograficzne, strony o grach oraz niektóre witryny znanych marek. Aktualizacja ma godzić przede wszystkim w internetowy spam, ale z tego co piszą użytkownicy można niestety wyciągnąć wniosek, że operacja nie do końca się powiodła. Duża część osób skarży się, że spamowe strony, które obserwowali na wysokich pozycjach nadal się tam znajdują.
Google udostępniło też specjalny formularz, poprzez który można zgłaszać spamowe witryny nie dotknięte przez aktualizację algorytmu:
https://docs.google.com/forms/d/1rhRenrd16MDSgAOwnMVx9KQbp–0JoY9vKiJdIcMe44/viewform

Wyniki z tej samej domeny
Matt Cutts w filmiku, który zamieścił 13 maja wspominał o tym, że Google pracuje również nad tym, aby w wynikach wyszukiwarki pokazywało się mniej pozycji z tej samej domeny. Można było mieć nadzieję, że rozwiązanie to zostanie wprowadzone wraz z Pingwinem 2.0. Wyniki z tej samej domeny nadal pojawiają się w wyszukiwarce, ale dla niektórych fraz problem zniknął. Najbardziej prawdopodobne wydaje się to, że zmiana po prostu będzie przez jakiś czas trwała.