Google SERP: 7 wyników zamiast 10

Zdarzyło wam się zobaczyć w Google podejrzanie mało wyników na pierwszej stronie? To nie żaden błąd, ani złośliwe oprogramowanie. Google zmienia (lub jedynie testuje) SERP. Coraz częściej można zaobserwować sytuację, taką jak na poniższym rysunku. Zamiast 10 standardowych wyników organicznych, do których każdy już się przez lata przyzwyczaił, mamy tylko 7 (czasem jest też inna liczba mniejsza niż 10). Co ciekawe Dr. Peter J. Meyers w swojej analizie opublikowanej na łamach SEOmoz twierdzi, że skurczone wyniki stanowią w tym momencie około 19% całości (dane z 15 sierpnia 2012).

 

7 wyników w Google dla frazy wakacje

 

7 wyników pokazuje się standardowo wtedy, gdy mamy do czynienia z frazą będącą nazwą własną np. Philips. Wtedy jako pierwszy wynik pokazuje się oficjalna strona razem z kilkoma sitelinkami (linkami do podstron).

 

7 wyników w Google dla frazy Philips

 

Zadaję sobie tylko pytanie po co właściwie te zmiany. Czy mogą one przynieść jakąkolwiek korzyść zwykłemu użytkownikowi? Wydaje mi się, że nie (chyba, że gdzieś umknął mi geniusz nowego rozwiązania Google). Co najwyżej wywołuje to tylko lekkie zamieszanie.

Zapoznając się z opiniami innych osób na ten temat, spotkałem się z przypadkami, gdzie wyników było nie 7, a 6 lub w ekstremalnym przypadku jedynie 4 (mógł to być jednak po prostu błąd). Być może Google wstępnie testuje jakiś nowy pomysł i chce na stałe zmienić wygląd SERP. Złośliwcy twierdzą, że chodzi o to, aby na pierwszej stronie pokazywały się tylko wyniki płatne. Tak daleko Google raczej się nie posunie, ale muszę przyznać, że z lekkim niepokojem czekam na to jak sytuacja się rozwinie. Po ostatniej nieudanej aktualizacji mam do nich ograniczone zaufanie.

Śledźcie naszego bloga. Jak tylko dowiemy się czegoś nowego o zmianach w SERPie, to damy wam znać.