Google serwuje nam lifting

Google co jakiś czas zaskakuje użytkowników i specjalistów SEO różnego rodzaju zmianami. Część z nich dotyczy algorytmu, inne rozmaitych funkcji i serwisów Google. Tym razem mamy do czynienia z niewielkim liftingiem sposobu wyświetlania wyników wyszukiwań.

Zniknęły natychmiastowe podglądy stron, do których zdążyliśmy się już przyzwyczaić, i z których często korzystaliśmy. Zwykli użytkownicy pewnie nawet nie zauważą zmiany, ale dla niektórych ludzi z branży usunięcie podglądów jest zmianą na gorsze.

Na osłodę Google uprościło dostęp do kopii strony, który teraz można znaleźć po kliknięciu w zieloną strzałkę tuż obok adresu url. Podgląd kopii zapisanej w pamięci podręcznej Google to ostatnia wersja strony, która została zaindeksowana, i którą możemy zobaczyć, nawet jeśli strona się aktualnie nie wyświetla. Oprócz tego w menu rozwijającym się pod strzałką znajduje się funkcja wyszukiwania stron podobnych/powiązanych, a przy zalogowaniu na koncie Google+ również funkcja udostępniania.

Poprzednio wyglądało to tak:

kopia-strony-stara-strzalka

Dzisiaj obowiązuje już nowy układ:

kopia-strony-nowa-strzalka

Od razu nasuwa się pytanie, czym motywowana jest obecna zmiana.

– Już pojawiły się głosy mówiące o tym, że przy poprzednim wyświetlaniu podglądu stron z pola widzenia internautów znikały linki sponsorowane Google AdWords, więc trzeba było jakoś rozwiązać ten problem 🙂

– Możliwe też, że funkcja podglądu nie cieszyła się zbytnią popularnością wśród użytkowników.

– W końcu – może jest to krok do dalszych zmian, a menu ukazujące się po kliknięciu w strzałkę będzie rozwijane o nowe funkcje?