Jak Google odpowiada na pytania?

Google wprowadza zaawansowane rozwiązania mające na celu odczytanie intencji internauty i ułatwienie mu dotarcia do poszukiwanych informacji, a także przyspieszenie całego procesu. Robi to na kilka różnych sposobów.

1. Google Suggest polega na automatycznym uzupełnianiu wpisywanych przez użytkowników fraz, bazując na najpopularniejszych zapytaniach. Google przewiduje, czego szukasz w oparciu o pierwsze słowa zapytania.

To rozwiązanie nie tylko skraca czas wpisywania zapytania, ale może także podsunąć nowe pomysły.
Np. wpisując w pasek wyszukiwarki słowo kluczowe „catering”, Google jako jedną z sugestii prezentuje wyrażenie „catering dietetyczny”. Pewnie większość internautów nie zdaje sobie sprawy, że taka usługa w ogóle istnieje, Google może stanowić więc dla użytkowników źródło informacji.

2. Przycisk „Podobne”, pojawiający się przy adresie każdej ze stron obecnych w SERP-ach, może się przydać w sytuacji, gdy znamy adres strony z interesującą nas ofertą, ale mamy problem z doprecyzowaniem zapytania do wyszukiwarki, a chcemy porównać oferty kilku firm. Wystarczy wtedy wpisać jej adres i kliknąć przycisk „Podobne” – otrzymamy listę stron o podobnej zawartości.

3. Google ciągle testuje nowe rozwiązania dążące do personalizacji wyników.
Jednym z takich rozwiązań jest zmiana wyników wyszukiwań dla kolejnego zapytania, w przypadku gdy Google zorientowało się w intencjach internauty. Jeśli wybrał on stronę forum, na którym toczy się dyskusja na wyszukiwany temat, ale nie jest usatysfakcjonowany jej zawartością i wraca do listy wyników, otrzyma opcję dotarcia do większej ilości stron podobnego typu (zawierającego dyskusję). Google dostosuje wyniki do konkretnego zapytania, biorąc pod uwagę rodzaj klikniętej wcześniej strony.

Na razie funkcja jest testowana tylko dla kategorii dyskusji, ale w przyszłości można się spodziewać jej rozwinięcia i poszerzenia (na razie niedostępna w Polsce).

4. Google poprawia błędy użytkowników.

Funkcja „Czy chodziło Ci o …” sugeruje jako opcję – poprawną wersję zapytania (często z paroma najczęstszymi wynikami), ale jako nadrzędne traktuje zapytanie zawierające błąd.

Natomiast w przypadku, gdy Google nabierze pewności, co do ewidentnego błędu w zapytaniu, np. w nazwie własnej, zmienia treść zapytania i tym samym wyniki, informując o tym użytkownika. Np. po wpisaniu do wyszukiwarki frazy: „ruh chorzów”, otrzymamy wyniki zapytania „ruch chorzów” i informację:

Wyświetlanie wyników dla ruch chorzów. Zamiast tego wyszukaj ruh chorzów.

5. Kolejne udogodnienie (jeszcze niedostępne w google.pl) to dostarczanie konkretnych odpowiedzi na bezpośrednio zadane pytanie, np. dotyczące daty jakiegoś wydarzenia. Google oprócz standardowej listy wyników z odnośnikami do stron, na których można znaleźć odpowiedź, dostarcza także samą odpowiedź powyżej listy wyszukiwań (wraz z listą źródeł tej informacji).

6. Najbardziej spektakularnym przykładem odczytania intencji internauty jest szeroko komentowany przypadek zapytania „sposoby popełnienia samobójstwa”, na które Google zwraca nietypowe wyniki (przypadek zauważony przez redakcję New York Timesa, niedostępne w Polsce – cała sprawa opisana tutaj).
Ponad listą wyników umieszczony jest numer telefonicznej linii zaufania, która stawia sobie cele prewencyjne w tym zakresie.
Google wykazało się tutaj odpowiedzialnością, wprowadzając niezwykle pożyteczne społecznie rozwiązanie.

Wymagania użytkowników rosną. Stawiają oni konkretne pytania i oczekują na nie odpowiedzi, konstruują także coraz bardziej złożone zapytania. Wyszukiwarka Google stara się nadążyć i spełnić ich rosnące oczekiwania, dostarczając coraz bardziej dopasowane wyniki wyszukiwań.