Oszustwa pozycjonerów – ciąg dalszy

Dzisiaj kolejny wpis z cyklu dokumentującego najczęstsze oszustwa w branży SEO. Chcę zwrócić uwagę właścicieli stron internetowych, na co trzeba uważać przy podpisywaniu umowy na pozycjonowanie serwisu www.

Nie daj się nabrać, gdy ktoś podający się za pozycjonera:

– twierdzi, że zna algorytm Google

– proponuje słowa kluczowe (bardziej pasuje tu określenie „zdania”) typu „sprzedaż aparatów fotograficznych marki canon w słupsku”

Znajomość algorytmu

 Pochwalenie się znajomością algorytmu może robić dobre wrażenie na klientach, zwłaszcza tych, którzy nie mają świadomości, w jaki sposób funkcjonuje wyszukiwarka Google. Prace nad udoskonalaniem algorytmu trwają nieustannie, a samych zmian może być nawet kilkaset rocznie. Te największe zapowiadane są z wyprzedzeniem i nazywane aktualizacjami. Ich celem jest walka ze spamem i poprawa jakości wyników. Po każdej większej aktualizacji następują spore przetasowania w rankingach, wiele stron traci swoje pozycje, inne z kolei zyskują. W ostatnich latach do najbardziej znaczących należały aktualizacje o wdzięcznych nazwach Pingwin i Panda.

Algorytm jest pilnie strzeżoną tajemnicą Google, której nikt nie zdołał zgłębić. Doświadczeni pozycjonerzy potrafią w mniejszym lub większym stopniu dopasować metody pracy do aktualnych wymagań wyszukiwarki, ale z pewnością nikt nie może stwierdzić, że dobrze zna algorytm i wie dokładnie, w jaki sposób osiągnąć sukces.

Dziwnie brzmiące słowa kluczowe

 Wybór słów kluczowych to istotne zagadnienie z punktu widzenia efektów, jakie może przynieść pozycjonowanie strony w wyszukiwarce. Jeśli Klient nie przypilnuje tej sprawy w kontakcie z pozycjonerem, a trafi na nieuczciwego partnera, już na początku współpracy skreśli swoje szanse na osiągnięcie sukcesu w internecie. Źle dobrane słowa kluczowe nie spowodują przypływu internautów i nie zwiększą wyników odwiedzalności serwisu. Co z tego, że strona znajdzie się na pierwszej pozycji pod wspomnianym już hasłem „sprzedaż aparatów fotograficznych marki canon w słupsku”, jeśli żaden internauta zainteresowany tą tematyką, nie wpisze w wyszukiwarkę takiego zapytania. Proponowanie klientowi nieodpowiednich słów kluczowych, które nie przyniosą jego firmie żadnego pożytku najczęściej dyktowane jest chęcią łatwego i szybkiego zysku.

 Reasumując, Twoją czujność powinny wzbudzić przechwałki pozycjonera dotyczące doskonałej znajomości algorytmu Google, a także proponowane przez niego słowa kluczowe, które są bardzo długie i rozbudowane. Sam zadaj sobie pytanie, czy w taki sposób szukałbyś czegoś w wyszukiwarce.

 Najlepiej w takich przypadkach zrezygnować z dalszych rozmów i poszukać specjalisty, mającego renomę na rynku, który może wykazać się sukcesami w swojej dziedzinie.