Podsumowanie branży SEO w 2010 roku

Początek roku to zawsze czas podsumowań. W branży SEO wiele się działo w zeszłym roku, nie można więc narzekać na brak tematów do omówienia. Rok 2010 upłynął pod znakiem nowości i zmian wprowadzanych przez wyszukiwarkę Google, która ze względu na swoją dominującą pozycję na świecie wciąż nadaje ton w branży SEO. Aktywność Google pod tym względem była bardzo duża. Zmianie podlegał nie tylko sam algorytm, ale również sposób, w jaki prezentowane są internautom wyniki wyszukiwań.

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że niektóre z tych zmian były rzeczywiście znaczące i mocno widoczne, inne przeszły bez echa. Niektóre były przyjmowane z zaciekawieniem, inne z niedowierzaniem. Zwykli użytkownicy często nie zauważali ogłaszanych z pompą nowości, zaś specjaliści od SEO zżymali się z ich powodu.

Z zainteresowaniem przyjęto informację, że szybkość ładowania się strony ma wpływ na jej pozycję w rankingu wyszukiwań.

Najwięcej zamieszania wprowadziła zapowiedź dynamicznego wyszukiwania (Google Instant), w którym pozycjonerzy upatrywali znacznych problemów. Wątpliwości dotyczyły między innymi zapytań z długiego ogona (niektórzy twierdzili, że ich ilość gwałtownie spadnie) oraz wzrostu cen za reklamę Google AdWords. Obawy – przynajmniej niektóre – okazały się bezpodstawne, bo żeby aktywować usługę w Polsce, trzeba zalogować się na konto Google.

Drugą najistotniejszą zmianą wprowadzoną przez Google, był nowy sposób wyświetlania wyników lokalnych, które zostały wzbogacone o wyniki z Google Maps. Nowość została wprowadzona w październiku i od razu wywołała burzę wśród pozycjonerów, którzy mieli wątpliwości, w jaki sposób obliczać pozycję serwisu w wynikach wyszukiwań, kiedy na pierwszej stronie wyników znajdowało się na przykład 14 linków do stron (niektóre posiadające dodatkowo odnośnik z wizytówką miejsca w Google Maps). Szybko okazało się, że czynnikiem potwierdzającym, że dana witryna przynależy do wyników organicznych jest obecność przy linku do witryny elementów: Kopia i Podobne, co zdaje się stanowi rozwiązanie problemu.

Pojawiły się również mniej znaczące nowości i funkcjonalności, takie jak nowy sposób prezentacji wyników w wyszukiwarce grafiki, możliwość reklamy w wyszukiwarce grafiki, a także możliwość wystawiania rekomendacji firmom lokalnym – HotPot.

W 2010 roku Google zaskakiwało internautów i branżę SEO wielokrotnie – czasem pozytywnie, czasem negatywnie. Ciekawe, jakie zmiany szykuje dla nas w tym roku?